Pierwszym punktem było obejrzenie nowego przejścia pod wiaduktem (czy ktoś zwrócił uwagę na ściemę? że niby rok temu zbudowane, hehehe...)
Na początku widoki były całkiem miłe
Później okazało się, że wpakowaliśmy się w niezłe bagno...
Czy ktoś uwierzy, że tak wygląda środek Wrocławia?
To również nie jest fotomontaż... Błotnych ścieżek ci u nas dostatek
Na pocieszenie udało nam się wypatrzeć takie cudeńko
No i nareszcie zasłużony odpoczynek w parku
...oraz podglądanie wybujałej przyrody ;)
Na koniec radosny powrót do domu umęczonego ludu