Indianie czasem płaczą...
...czasem też zamyślają się nad złożonością świata...
...a czasem po prostu piją... na szczęście to tylko woda :)
Karmienie dziadka :)
Alle huśtawa!
Żeby nie było, że nie potrafię...
Wsiadam z mamą na zjeżdżalnię...
Start!
Jedziemy!!!
Ufff... Obyło się bez ofiar! :)
Mama i jej nowa pasja... ;)
I Mikołaj próbujący złapać wytwory tej pasji, niestety, nieskutecznie, bo nietrwałe ;)
Dodatek - lajtrumowe zabawy taty. Zdjęcie też, rzecz jasna, autorstwa Miśkowego taty :)